Pliki Cookies zapewniają sprawne funkcjonowanie tego portalu, czasami umieszczane są na urządzeniu użytkownika. Ustawienia cookies można zmienić w przeglądarce. Więcej o przetwarzaniu danych w polityce prywatności. Prosimy o wyrażenie zgody na cookies.

Tak, zgadzam się
Nie teraz
Copernicus Center Press
KATALOG

Filmy

Z autografem

Biografie

Etyka

Filozofia ekonomii

Filozofia nauki

Filozofia prawa

Historia filozofii

Kognitywistyka

Kosmologia

Lingwistyka

Logika

Matematyka

Nauka i religia

Nauki ewolucyjne

Michał Heller

Zagadnienia Filozoficzne w Nauce

Wydania kieszonkowe
Seria Piąty Wymiar
Seria Nauka i Religia

"Mądre Książki"

2017 - 01 - 25 / 13:14

Paul Dirac wychowywał się w angielskim Bristolu. Dzieciństwo miał nieszczęśliwe, jednakże nie wspominał o tym nikomu przez 50 lat; jako dziecko, w wyniku surowego wychowania ojca uczy się mówić po francusku (przy stole rozmawiał z ojcem właściwie jedynie w tym języku, a za każdy błąd był karcony), niemiecku i rosyjsku, ale wśród znajomych (przyjaciół raczej nie ma) staje się znany z tego, że przez niemal cały czas milczy, a jeśli się odzywa, to mówi zdawkowo; nie więcej, niż to konieczne. Od młodych lat interesuje się matematyką, ale kiedy dowiaduje się o teoriach Alberta Einsteina, postanawia poświęcić się fizyce. W jakiś sposób ten cichy odludek zdobywa sympatię Nielsa Bohra, Roberta Oppenheimera, Wernera Heisenberga, George’a Gamowa. Właściwie chyba nawet sam nie wie, jak to się stało.

 

Biorąc pod uwagę powyższe wyjątki z życiorysu Paula Diraca, może się wydawać, że jest on mało atrakcyjnym kandydatem do tego, aby pisać jego biografię. A jednak jest inaczej. Książka opowiada o samotnym człowieku, który staje się naukowcem napędzanym przez pojęcie matematycznego piękna. Czyta się tę biografię jak książkę obyczajową, z niebanalnym, odstającym od świata bohaterem, który – oprócz przenikliwego umysłu – miał dosyć nietypowe zainteresowania. Relaksuje się wspinając na drzewa w trzyczęściowym garniturze a także oglądając wszystkie filmy animowane Disneya. Jego podejście do życia było raczej praktyczne, jego umysł był w stu procentach analityczny. Wystarczy tylko wspomnieć, że kiedyś zapytał Heisenberga, dlaczego ten tańczył (nie chodziło o konkretną sytuację, ale ogólną; w sensie: w jakim celu tańczysz) i dostał odpowiedź, że taniec z miłymi dziewczętami sprawia przyjemność. Dirac po pięciu minutach zapytał: „a skąd wiesz, czy jakaś dziewczyna jest miła, zanim z nią zatańczysz?”

 

Gdzieś w międzyczasie widzimy w tle jego życia snobizm uniwersytetu, niedostatek ekonomiczny jego rodziny, trudną relację z ojcem, samobójstwo brata, a gdzieś na horyzoncie historii majaczy cień nazizmu, który już wkrótce ma objąć całą Europę i zdewastować kontynent, aby w końcu ustąpić po kilkunastu latach stalinowskiej Rosji. Wtedy coś się dzieje w głowie Diraca. Ten pozornie nieczuły, prawdopodobnie autystyczny człowiek (jedyny raz jego przyjaciele widzieli płaczącego Diraca, kiedy ten dowiedział o śmierci Alberta Einsteina; ale jego smutek był spowodowane nie tym, że stracił on przyjaciela, ale ponieważ nauka straciła wybitnego naukowca) uczy się poprawności politycznej (w sensie współżycia z innymi ludźmi w społeczeństwie, potrafi ocenić, co jest społecznie akceptowalne, a co nie), zdobywa kilki prawdziwych przyjaciół, a w końcu żeni się, staje się dobrym mężem i ojcem; zajmuje się ogrodnictwem, uczy się opowiadać dowcipy, rozwija umiejętności nauczania, dzięki czemu zaczyna być bardziej obecny również w świecie nauki popularnej. W końcu emigruje do Ameryki.

 

Biografia autorstwa Grahama Farmelo nie jest opowieścią o nauce i wielkich odkryciach, ale o naukowcu i niezwykłym człowieku; jednej z najwybitniejszych postaci swoich czasów. Historia Diraca jest historią człowieka, który zdefiniował prawa natury na podstawie kontemplacji, czystej myśli. Niestety kończy się ona dosyć żałośnie. Jako młody człowiek zwykł żartować, że fizycy degenerowali się psychicznie przed 30 i chyba byłą to samospełniająca się przepowiednia, ponieważ wraz z upływem lat czuł, jak z dnia na dzień jego energia się wypala. Zmarł w 1984 roku, w wieku 82. Całe życie był ateistą, a na jego nagrobku zostały wyryte słowa: „ponieważ Bóg powiedział, że tak powinno być”.

 

Rafał Siemko - madreksiazki.org