Pliki Cookies zapewniają sprawne funkcjonowanie tego portalu, czasami umieszczane są na urządzeniu użytkownika. Ustawienia cookies można zmienić w przeglądarce. Więcej o przetwarzaniu danych w polityce prywatności. Prosimy o wyrażenie zgody na cookies.

Tak, zgadzam się
Nie teraz
Copernicus Center Press
KSIĄŻKA TYGODNIA
Enrico Fermi. Ostatni człowiek, który wiedział wszystko. Życie i czasy ojca ery atomowej

Schwartz zręcznie przekazuje nam estetyczne piękno poglądów Fermiego bez zbędnego zagłębiania się w nieistotne szczegóły.„The Economist”

KATALOG

Filmy

Z autografem

Biografie

Etyka

Filozofia ekonomii

Filozofia nauki

Filozofia prawa

Historia filozofii

Kognitywistyka

Kosmologia

Lingwistyka

Logika

Matematyka

Nauka i religia

Nauki ewolucyjne

Michał Heller

Zagadnienia Filozoficzne w Nauce

Wydania kieszonkowe
Seria Piąty Wymiar
Książki po przejściach
Seria Nauka i Religia

Ekonomia

Kosmos

"Gruba Promocja"

Geneza człowieczeństwa - "Nowe Książki"

2016 - 07 - 14 / 09:43

W psychologii ewolucyjnej coraz ciekawsze są spory o źródła charakterystycznej dla człowieka kultury symbolicznej, abstrakcyjnych struktur i hierarchii wartości. Jak wyjaśnić długi proces genezy tych istotnych atrybutów Homo sapiens?

 


Na to ważne pytanie próbują odpowiadać antropologowie i psychologowie ewolucyjni, a wśród nich Michael Tomasello, jeden z bardziej znanych badaczy rozwoju. Kieruje on Instytutem Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Lipsku. Szerszą syntezę swoich poglądów przedstawił niedawno w Naturalnej historii ludzkiego myślenia. Z kolei tom Dlaczego współpracujemy to rezultat serii wykładów zwięźle przedstawiających te poglądy. W książce nie ograniczono się jednak do prezentacji stanowiska Tomasella. Uzupełniono ją interpretacjami autorstwa czterech innych badaczy, którzy nie podzielają w pełni jego poglądów. Stanowi to istotny walor książki, ponieważ uzyskujemy dzięki temu rozległą perspektywę teoretyczną. Nie ma przecież jednego klucza interpretacyjnego do wyjaśniania genezy człowieczeństwa.

 

Podstawowym mechanizmem w teorii Tomasella jest współdzielona intencjonalność. W jej ramach wyjątkowo ważne miejsce zajmuje współpraca, której rozwój doprowadził, zdaniem badacza, do powstania unikatowych dla ludzi zdolności poznawczych, symbolicznego języka, abstrakcyjnego myślenia oraz postawy altruizmu. Współdzielona intencjonalność przypomina działanie soczewki skupiającej coraz większą liczbę rozproszonych promieni (interakcji społecznych), aż w końcu powstaje nowa jakość - wspólna perspektywa „my".

 

Sprawa się komplikuje, gdy w ramach tego mechanizmu próbuje się wyjaśniać genezę i znaczenie altruizmu. Między psychologami ewolucyjnymi powstają wtedy spory typu, co było pierwsze - jajo czy kura? Autor twierdzi, że altruizm wykazywany przez małe dzieci ma cechy specyficznie ludzkie, które nie są widoczne u małp. A zatem uważa, iż nasz gatunek stworzył własne wzorce zróżnicowanego altruizmu. Tomasello wraz ze swoim zespołem zainicjo-wał interesujące badania różnych form altruizmu i wymiany dotyczącej pomagania, informowania, dzielenia się. Niewątpliwie świadczą one o dość wczesnym kształtowaniu się odmiennych form altruizmu. Jedne z nich są bardziej „zwierzęce" (np. dzielenie się jedzeniem), a inne specyficznie ludzkie (przekazywanie informacji).

 

W sumie - na postawie porównywania zachowań dzieci i szympansów - Tomasello dochodzi do wniosku, że występują zasadnicze różnice międzygatunkowe. Ważną rolę przypisuje mentalnym i emocjonalnym skutkom procesów uczenia się w toku współpracy. Dość ryzykownie twierdzi, że właśnie współpraca ukształtowała język oraz myślenie abstrakcyjne. Z kolei inni badacze nie podzielają tego stanowiska.

 

Elizabeth Spelke z Harvardu, komentująca teorię Tomasella, zwraca uwagę, że u niemowląt wykryto pięć systemów wiedzy rdzennej (core howledge), obejmującej tworzenie reprezentacji i wnioskowań dla pewnych cech materialnych obiektów, ich ruchów i wczesnych relacji społecznych. Niektóre z tych systemów zaczynają działać zaraz po urodzeniu. Inna ciekawa prawidłowość dotyczy procesów abstrahowania, które Tomasello również uważa za specyficznie ludzkie. Spelke słusznie przypomina, że wiele badań nad zwierzętami potwierdza występowanie u nich nawet złożonych abstrakcji i reprezentacji numerycznych.

 

Zasygnalizowany tu ciekawy spór dotyczy więc tego, jaką postać mają moduły, ewolucyjnie wbudowane w mózg, i wzorce regulujące procesy poznawcze? Jest to pytanie ważkie w kontekście problemu genezy człowieczeństwa, bo dotyczy roli uczenia się i kultury w procesie kształtowania ludzkiego umysłu. Czy proces ten startuje niemal od „zera", czy też opiera się na ewolucyjnie wbudowanych strukturach, które są później modyfikowane w toku interakcji społecznych oraz obcowania z przekazami kulturowymi.

 

Spelke zauważa, nie bez nutki złośliwości, że „odpowiedź Tomasella do pewnego stopnia ewoluowała, co świadczy o jego otwartości i produktywności". Słusznie też zauważa, że inne koncepcje dotyczące genezy myślenia czy jego relacji do języka nie potwierdzają w pełni teorii Tomasella. Inna istotna, jak sądzę, luka w wyjaśnieniach autora tkwi w przypisywaniu przez niego nadmiernej roli społecznemu uczeniu się. Nie można owej roli wyjaśniać w behawiorystycznym stylu. Coraz więcej danych świadczy bowiem, że procesy uczenia się, wpływu środowiska i kultury rozwijają struktury oraz wzorce zachowania ukształtowane już przez ewolucję.

 

Czesław S. Nosal - "Nowe Książki" nr 3/2016