Pliki Cookies zapewniają sprawne funkcjonowanie tego portalu, czasami umieszczane są na urządzeniu użytkownika. Ustawienia cookies można zmienić w przeglądarce. Więcej o przetwarzaniu danych w polityce prywatności. Prosimy o wyrażenie zgody na cookies.

Tak, zgadzam się
Nie teraz
Copernicus Center Press
KATALOG

Filmy

Z autografem

Biografie

Etyka

Filozofia ekonomii

Filozofia nauki

Filozofia prawa

Historia filozofii

Kognitywistyka

Kosmologia

Lingwistyka

Logika

Matematyka

Nauka i religia

Nauki ewolucyjne

Michał Heller

Zagadnienia Filozoficzne w Nauce

Wydania kieszonkowe
Seria Piąty Wymiar
Seria Nauka i Religia

Bliskie spotkanie z obcą inteligencją - Lubimyczytac.pl

2018 - 09 - 07 / 10:20

Mają trzy serca, które pompują zielononiebieską krew. Ich duży układ nerwowy może rywalizować pod względem zdolności poznawczych z niejednym ssakiem. Ich oczy czujnie obserwują, mackowate ciała z przyssawkami wciąż dokonują analizy chemicznej otoczenia. Potrafią w sekundę zmienić kolor, fakturę i kształt swojego ciała. Nie, nie mówimy tu o kosmitach z najnowszej książki sci-fi, a o… ośmiornicach.

 

Wysłaliśmy ludzi na Księżyc, nasłuchujemy sygnałów z odległych galaktyk w poszukiwaniu inteligentnych form życia, chcemy terraformować Marsa, a tak naprawdę nie zdajemy sobie sprawy, co kryje się w głębinach tuż obok. Do tej pory zbadaliśmy mniej niż 5% obszaru oceanu. Biolodzy morscy ciągle odkrywają nowe, niezwykłe gatunki zamieszkujące wodne otchłanie. Czy wśród mieszkańców oceanu znajdują się inteligentne istoty? Czy są nimi ośmiornice?

 

Na te pytania stara się odpowiedzieć pisarz i filozof nauki Peter Godfrey-Smith. Swą niezwykłą podróż w poszukiwaniu obcych inteligencji zaczyna od przedstawienia drzewa życia i wyjaśnienia, kiedy rozeszły się drogi prowadzące do stworzenia homo sapiens i współczesnych głowonogów, po czym przechodzi do ewolucji umysłu i stawia pytania o narodziny świadomości.

 

„Inne umysły” zostały napisane tak, jak książka popularnonaukowa napisana być powinna - wprowadzenie i krótki wykład z ewolucji prostym i niezwykle obrazowym językiem na początek. Potem mnóstwo anegdot o zachowaniach ośmiornic oraz powołanie się na liczne eksperymenty. To wszystko okraszone szczyptą humoru, tylko szczyptą, by było smacznie i strawnie, a nie żenująco.

 

Ta książka zmusza do myślenia i zadawania pytań. Gdy zagłębiamy się w kolejne rozdziały, zaczynamy odrywać się od swojej homocentryczności i widzieć ludzkość jako jeden ze wspaniałych tworów ewolucji. A co najważniejsze - dostrzegać, że są inne, nierzadko wspanialsze jej twory.

 

O tym, jak mogą być niezwykłe, przeczytacie chociażby w rozdziale o kamuflażu i sposobie zmiany koloru skóry. Zdradzę Wam, że ośmiornice są mistrzami w dopasowywaniu barwy ciała do otoczenia, mimo że są daltonistami! Jak więc to robią? Wytłumaczenie jest tak niesamowite, że nie zamierzam tu o nim pisać. Koniecznie musicie przeczytać o tym sami!

 

Czytając, przypomniałam sobie jeden z moich ulubionych cytatów z ”Błękitnej kropki” Carla Sagana: Zdajemy się żądać dla siebie uprzywilejowanej pozycji nie z racji naszych dokonań, lecz z racji naszego istnienia, z racji bodaj samego faktu, że jesteśmy ludźmi i urodziliśmy się na Ziemi. Można by to określić mianem antropologicznej pychy.

 

„Innych umysłów” nie da się czytać szybko. A to dlatego, że strona po stronie pojawiają się idee, które każą przystanąć, zastanowić się, poszukać w innych książkach i Internecie dodatkowych informacji (no dobrze, przyznaję, dużo czasu schodzi również na oglądanie śmiesznych filmików z ośmiornicami w roli głównej. Ale nie da się nie sięgnąć do YouTube, kiedy czytacie o ośmiornicy otwierającej słoik od środka czy plującej strumieniem wody na eksperymentatorów. PS. Fraza-klucz to octopus can open a jar).

 

Peter Godfrey-Smith kończy swą niezwykłą opowieść o ośmiornicach dość refleksyjnie - rozdziałem o umieraniu. Próbuje wyjaśnić, jaki ewolucyjny sens ma tworzenie sporego układu nerwowego u zwierząt, które żyją od 2 do 4 lat. Opisuje również swoje spotkania (autor nurkuje i jego relacje są olbrzymim plusem tej książki) z umierającymi, a właściwie rozpadającymi się mątwami.

 

Ośmiornice od zawsze wydawały mi się kosmitami wysłanymi, by podbić Ziemię, ale nieopatrznie wylądowały w oceanie i im się tam spodobało na tyle, że zostały. Popatrzcie na Kanga i Kodosa z The Simpsons, najeźdźców z Nowego początku czy Wielkiego Przedwiecznego Lovecrafta - ośmiornice to urodzeni obcy. Wyciągają jedną (zawsze jedną) mackę w kierunku obserwujących ich ludzi, by ich poznać. A czy Wy chcecie poznać tych inteligentnych obcych?

 

Agnieszka Zienkowicz

Lubimyczytac.pl