Używamy ciasteczek, dzięki którym strona działa poprawnie.
Koszyk ( 0 )
Suma 0,00 zł
0,00 zł
Pradawne dzieje wielkich kotów
dr Daniel Tyborowski
16 kwietnia 2021

 

"Pierwsze, nadrzewne stadia rozwoju ewolucyjnego kotowatych nie zwiastowały tego, że w grupie tej pojawią się olbrzymie superdrapieżniki polujące na wielkie ssaki roślinożerne. Taki obrót ewolucyjnych zdarzeń spowodowany był przez zmiany środowiska i klimatu".

Moja przyjaciółka ma kota, a tak po prawdzie to kotkę. To najzwyklejsza w świecie czarna kocica, na pierwszy rzut oka nieśmiała i wycofana. Przy bliższym poznaniu okazuje się, że wykazuje ona wszystkie te cechy z behawioru kotów, które kojarzymy z tą właśnie grupą ssaków. Lubi więc przesiadywać we wszelkiego rodzaju pudełkach (a jak powszechnie wiadomo, koty przyjmują kształt naczynia, w którym się znajdują), często ociera się o meble i ściany, a kiedy pomacha się jej nad głową ptasim piórkiem przymocowanym do długiej żyłki, wówczas zamienia się w prawdziwego łowcę i dzikiego drapieżnika, który musi za wszelką cenę dopaść swoją ofiarę. Nie gardzi jednak zieleniną i kiedy trzeba, obskubuje owies, który rośnie w doniczce na parapecie. Jak łatwo wtedy zapomnieć, że jest to zwierzę należące do rodziny znajdującej się w obrębie ssaków drapieżnych, których historia ewolucyjna sięga niemal 25 milionów lat wstecz i której wymarli przedstawiciele osiągali często ogromne rozmiary, budząc tym samym postrach na równinach wielu kontynentów.

Kotowate (Felidae) to rodzina należąca do rzędu ssaków drapieżnych (Carnivora), która wydzieliła się z ich wspólnego pnia ewolucyjnego mniej więcej na przełomie oligocenu i miocenu (około 25 milionów lat temu). Prawdopodobnie najbliższymi żyjącymi krewnymi kotowatych są łaszowate (Viverridae). Obecnie kotowate liczą około 40 gatunków, które występują niemalże na wszystkich kontynentach. Przedstawicieli tej rodziny nie spotkamy (w stanie naturalnym) jedynie na Antarktydzie, Australii, Nowej Zelandii i Madagaskarze. Kotowate to zazwyczaj szczytowe drapieżniki w swoich ekosystemach, należą bowiem do tak zwanych „hipermięsożerców” (ang. hypercarnivore). Oznacza to, że nie jadają prawie niczego oprócz mięsa. Są zatem najbardziej mięsożernymi ze wszystkich ssaków drapieżnych. Ich droga na szczyt piramidy pokarmowej była jednak stosunkowo długa i obfitowała w ciekawe wydarzenia ewolucyjne.

Koci pradziadek

Za pradziadka kotowatych uznaje się rodzaj Proailurus. Gatunek typowy Proailurus lemanensis zamieszkiwał tereny dzisiejszej Europy (Niemcy, Hiszpania), Azji (Mongolia) i Ameryki Północnej (Nebraska) na przełomie oligocenu i miocenu (między 25 a 16 milionów lat temu). Kształt i rozmiary jego ciała bardzo przypominały morfologię znaną nam z dzisiejszych kotów domowych. Nie przekraczał metra długości, a jego pysk był spłaszczony. Oczy skierowane ku przodowi zapewniały widzenie stereoskopowe. Mógł zatem precyzyjnie określić, jaka odległość dzieli go od potencjalnej zdobyczy. Cechę tę dzielił zatem z formami dzisiejszymi. Stereoskopowe widzenie zdaje się najstarszą adaptacją w morfologii funkcjonalnej i paleoekologii kotowatych, która byłaby dla tej grupy swoista i przetrwała w ich planie budowy do dziś. Pozostałe cechy Proailurus raczej u dzisiejszych kotów nie występują. Pierwszą z nich jest budowa szczęk. Proailurus miał tylne zęby trzonowe, które późniejsze kotowate utraciły, natomiast sam nie mógł się poszczycić charakterystycznymi dla kotów kłami. Budowa tułowia również odbiegała od tego, co znamy z fauny dzisiejszych dachowców. Kręgosłup u Proailurus był niezwykle giętki i nadawał całemu ciału swego rodzaju smukłość. Zwierzę potrafiło poruszać się szybko i zwrotnie, przy jednoczesnym zachowaniu równowagi. Taka anatomia dziś charakteryzuje przedstawicieli łaszowatych (Viverridae) i falanrukowatych (Eupleridae). Stopy Proailurus najbardziej swoją budową przypominały to, co znamy u dzisiejszego geparda (Acinonyx). Pazury były zatem jedynie częściowo chowane do znajdujących się na zakończeniach palców mięsistych kieszeni.

Większość badaczy jest zgodna co do tego, że oligoceński pra-kot większość czasu spędzał w koronach drzew, podobnie jak robi to dzisiejsza fossa madagaskarska (Cryptoprocta ferox) i to właśnie tego ssaka drapieżnego możemy uznać za ekomorfologiczny model praprzodków kotowatych. Oznacza to, że żyjące około 25 milionów lat temu kotowate wyglądem i trybem życia najbardziej przypominały dzisiejszą fossę. Większość diety fossy stanowią lemury, gryzonie, ptaki i gady. Prawdopodobnie ofiary zbliżonego pokroju znajdowały się w paleodiecie oligoceńskich i wczesnomioceńskich kotowatych. Zatem wcześni przedstawiciele Felidae byli zwierzętami nadrzewnymi, które polowały wysoko wśród gałęzi i koron drzew. Ciekawą cechą anatomiczną, która wspiera tę koncepcję, jest budowa łap Proailurus i dzisiejszej fossy. W obu przypadkach mówimy o ssakach stopochodnych. Stopochodność polega na tym, że podczas stania, marszu lub biegu, na podłożu spoczywają zarówno palce, jak i śródstopie wraz z piętą. Dzisiejsze kotowate są natomiast zwierzętami palcochodnymi. Podłoża dotyka jedynie przednia część ich łap, czyli palce, podczas gdy śródstopie i pięta są uniesione nad ziemią. Stopochodność zapewnia z natury rzeczy dobre oparcie stopom, co wydaje się niezwykle istotną adaptacją, kiedy poruszamy się po gałęziach drzew wiele metrów nad powierzchnią ziemi. Pierwsze, nadrzewne stadia rozwoju ewolucyjnego kotowatych nie zwiastowały tego, że w grupie tej pojawią się olbrzymie superdrapieżniki polujące na wielkie ssaki roślinożerne. Taki obrót ewolucyjnych zdarzeń spowodowany był przez zmiany środowiska i klimatu.

„Kocia luka” i podbój nowych środowisk

W skałach młodszych niż te, w których występują skamieniałości Proailurus, zapis kopalny kotowatych staje się niezwykle ubogi. Ten trwający kilka milionów lat interwał nazywamy w paleontologii „kocią luką”. Jej początek sięga 23 a koniec około 17 milionów lat temu i przypada na wczesny miocen (akwitan i burdygał). Dokładne przyczyny „kociej luki” nie są poznane i ciężko ocenić, czy zwierzęta te w owym czasie były formami powszechnymi w ekosystemach lądowych. Z pewnością musiały konkurować z innymi grupami prężnie rozwijających się drapieżnych, takich jak niedźwiedziowate, hienowate czy nimrawidy (Nimravidae). Na początku miocenu ważnym składnikiem fauny lądowych drapieżników były również kreodonty – ssaki „pradrapieżne”, które przed pojawieniem się dużych przedstawicieli Carnivora znajdowały się na szczycie łańcucha pokarmowego. Dopiero radiacja adaptacyjna kotowatych i ich kuzynów zakończyła epokę pradrapieżnych. Tak czy inaczej, przyczyny „kociej luki” pozostają nieznane, a kilka milionów lat ewolucji wczesnomioceńskich kotowatych ginie w mrokach dziejów. W dalszej części miocenu (17 do 8 milionów lat temu) pojawił się rodzaj Pseudaelurus, który uchodzi za wspólnego przodka dzisiejszych kotów i machajrodonów (Machairodontinae), czyli słynnych kotów szablozębnych. Budowa stóp Pseudaelurus charakteryzowała się już całkowitą palcochodnością. Można więc założyć, że kotowate „zeszły z drzew” wcześniej niż najstarsi przedstawiciele rodzaju Pseudaelurus. Ta transformacja ewolucyjna musiała odbyć się zatem w czasie trwania „kociej luki”. Wielka szkoda, że  nie mamy z tego czasu odpowiedniego zapisu skamieniałości pra-kotów, które były częściowo stopochodne, a częściowo palcochodne.  

Około 15 milionów lat temu nastąpiły poważne zmiany klimatyczne. Klimat stawał się bardziej suchy, a olbrzymie obszary, które niegdyś pokrywały gęste lasy, teraz zaczęły porastać sawanna i step. Środowisko stało się bardziej otwarte, co doprowadziło do powstania wielu nowych grup dużych ssaków roślinożernych, które mogły paść się na bezkresnych równinach mioceńskiej Europy, Azji czy Ameryki Północnej. Były to wprost idealne warunki dla dopiero co (z geologicznego punku widzenia) powstałych palcochodnych drapieżników. Kotowate mogły w końcu osiągać duże rozmiary i polować na „grubego zwierza”. Przykładem jednego z pierwszych wielkich kotów był rodzaj Homotherium. Był to drapieżnik wielkości dzisiejszego lwa, ale o krótkim niczym u rysia ogonie. Zamieszkiwał równiny dzisiejszej Eurazji, Afryki i obu Ameryk. Homotherium należał do tak zwanych wielkich kotów szablozębnych, czyli machajrodonów (Machairodontinae). Cechą charakterystyczną tej grupy były znacznie dłuższe kły niż u dzisiejszych wielkich kotów. Między 5 a 1,25 miliona lat temu w Afryce, Eurazji i Ameryce Północnej żył Dinofelis. Rodzaj ten również charakteryzował się długimi kłami. Jego ofiarą prawdopodobnie padali wcześni kuzyni człowieka. Opisane wyżej machajrodony dzieliły część ekosystemów z wielkimi kotami, takimi jak lwy, gepardy czy lamparty. Najstarsze skamieniałości znanych z dzisiejszej Afryki wielkich kotowatych datowane są na około 3,5 miliona lat. Jednak ukoronowaniem ewolucji wielkich kotów miały stać się formy późniejsze. Tutaj znowu osiąganiu coraz większych rozmiarów ciała i powstawaniu nowych adaptacji pomóc miały zmiany klimatu, a dokładnie początek plejstoceńskich epok lodowych.

Autor: dr Daniel Tyborowski

 

Druga część artykułu - za dwa tygodnie, zapraszamy!

A jeżeli zainteresował Cię temat kocich przodków, polecamy książkę "Lew w salonie. Jak koty oswoiły człowieka i przejęły władzę nad światem", w której jeden rozdział został poświęcony prehistorycznym kotowatym. 

Komentarze
Gość
4 maja 2021

Dzień dobry, Pozwolę sobie dodać pewne sprostowanie ze swojej strony. Nasza aktualna wiedza jest taka, że najbliższymi wciąż żyjącymi krewniakami kotowatych są azjatyckie linzangi - rodzina Prionodontidae. Rzeczywiście, niegdyś były one włączane do łaszowatych (Viverridae), ale okazało się właśnie, że są bliżej spokrewnione z kotami. Same łaszowate są bliżej spokrewnione z kladem łączącym hienowate (Hyaenidae), mangustowate (Herpestidae) i malgaskie drapieżniki (Eupleridae). Rodzaj Psedaelurus jest w tej chwili bliżej łączony z samymi machajrodonami i często do nich zaliczany. Pojawił się jednak już około 20 mln lat temu (za Werdelin i wsp., 2010), podobnie jak rodzaj Styriofelis, który jest łączony bliżej z gałęzią ewolucyjną kotów współczesnych (Felinae). W tej chwili trudno więc mówić o jakiejś wyraźnej luce, aczkolwiek Pseudaelurus i Proailurus nie zazębiają się stratygraficznie, a następują po sobie w zapisie kopalnym Europy. Pozdrawiam, dr Michał Loba, PAN Muzeum Ziemi w Warszawie.

DODAJ komentarz
Oceń
W przypadku naruszenia regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
Najnowsze artykuły
16 kwietnia 2021
Pradawne dzieje wielkich kotów cz. 2

 

"O tym, że smilodony czatowały na ofiarę i raczej daleko im było do jej ścigania na długich dystansach, świadczy również krótki niczym u rysia ogon. Koty, które mają długie ogony, szybko biegają, bo ogon działa na zasadzie przeciwwagi i steru. Jedyne co smilodonom pozostało, to czajenie się w zaroślach lub wysokiej trawie aż nieostrożny roślinożerca podejdzie na tyle blisko, że będzie można do niego doskoczyć".

 

16 kwietnia 2021
Pradawne dzieje wielkich kotów

 

"Pierwsze, nadrzewne stadia rozwoju ewolucyjnego kotowatych nie zwiastowały tego, że w grupie tej pojawią się olbrzymie superdrapieżniki polujące na wielkie ssaki roślinożerne. Taki obrót ewolucyjnych zdarzeń spowodowany był przez zmiany środowiska i klimatu".

16 kwietnia 2021
Wieczór urodzinowy ks. prof. Michała Hellera

 

12. marca 2021 roku, swoje 85. urodziny świętował ks. prof. Michał Heller. Z tej okazji, odbył się specjalny, poświęcony jubilatowi Wieczór urodzinowy. 

16 kwietnia 2021
Słuchając matematyki

 

Mogę śmiało stwierdzić, że książki i wykłady ks. prof. Michała Hellera miały kluczowy wpływ na to, że zostałem naukowcem.